Nie wiesz, opel grandland x jaki silnik wybrać do codziennej jazdy i rodzinnych wyjazdów? Ten tekst pomoże ci dopasować jednostkę napędową do miasta i w trasę. Zobacz, jak różnią się benzyny, Diesle i hybrydy w Grandlandzie.
Jak jeździsz na co dzień?
Najpierw warto uczciwie odpowiedzieć sobie, jak naprawdę używasz auta. Czy większość kilometrów robisz po zatłoczonym mieście, z krótkimi odcinkami, częstymi postojami i zimnym silnikiem. A może twoje tygodnie to raczej długie odcinki po drogach szybkiego ruchu, z równą prędkością i niewielką liczbą rozruchów.
Opel Grandland X został zaprojektowany tak, by przede wszystkim wozić rodzinę wygodnie i bez stresu. Ma przestronne wnętrze, duży bagażnik i zawieszenie nastawione na komfort, a nie na sportowe emocje. Dlatego każdy silnik będzie w nim odczuwany trochę inaczej niż w niższym, twardszym aucie i trzeba to brać pod uwagę przy wyborze.
Jaki silnik benzynowy do miasta?
W benzynowej ofercie Grandlanda centralne miejsce zajmuje mała jednostka z turbodoładowaniem oparta na rodzinie PureTech. To trzycylindrowy motor, który w miejskich warunkach sprawdza się bardzo dobrze, bo szybko się nagrzewa, chętnie wkręca na obroty i nie wymaga wysokich prędkości obrotowych, by sprawnie ruszyć spod świateł. W korkach docenisz też umiarkowane zużycie paliwa, szczególnie gdy jeździsz spokojnie.
Trzeba jednak pamiętać o jednym słabym punkcie tej konstrukcji. Pasek rozrządu pracuje w kąpieli olejowej i z czasem potrafi się łuszczyć, co zaburza smarowanie. To nie jest teoria z forów, ale realny problem znany z serwisów, o czym przekonał się niejeden kierowca, który miał poważną awarię mimo regularnych przeglądów. Dlatego przy zakupie używanego egzemplarza poproś o faktury za wymianę rozrządu, sprawdź terminy i to, jaki olej był stosowany.
W codziennym mieście bardzo ciekawą propozycją jest też nowsza odmiana mild hybrid. Łączy znany trzycylindrowy silnik z instalacją elektryczną o podwyższonym napięciu. Silnik elektryczny pomaga przy ruszaniu, łagodzi działanie systemu start-stop i odciąża jednostkę benzynową przy lekkim przyspieszaniu. W korkach daje to bardziej płynne reakcje i odczuwalnie niższe spalanie.
Dla kierowców, którzy oczekują większej dynamiki, przewidziano mocniejszy silnik benzynowy o większej pojemności z turbosprężarką. Lepiej radzi sobie na autostradzie, ułatwia wyprzedzanie i daje więcej przyjemności z jazdy, ale w mieście jest rzadziej spotykany i potrafi spalić trochę więcej paliwa. Warto go rozważyć, jeśli mieszkasz w mieście, ale często wyskakujesz na dłuższe trasy.
Jeśli twoje przebiegi są przeciętne, jeździsz głównie po aglomeracji i raz na jakiś czas jedziesz na wakacje, do miasta najlepiej pasuje mały benzyniak lub jego wersja z miękką hybrydą. Wybierając konkretny egzemplarz zwróć uwagę na to, czy auto ma skrzynię ręczną czy automatyczną i który wariant bardziej pasuje do twojego stylu jazdy.
Jaki diesel do dalszych tras?
Gdy większość kilometrów pokonujesz w trasie, z równą prędkością i wysokim przebiegiem rocznym, to diesel w Grandlandzie zaczyna mieć coraz więcej sensu. W ofercie pojawiły się jednostki o mniejszej pojemności, pośredniej oraz mocny silnik dwulitrowy. Wszystkie korzystają z turbodoładowania i wtrysku common rail, znanego między innymi z Peugeotów i Citroenów.
Mniejszy silnik wysokoprężny sprawdzi się, jeśli jeździsz spokojnie, nie ciągniesz przyczepy i rzadko podróżujesz z kompletem pasażerów oraz bagażu. Zużycie paliwa potrafi być bardzo niskie, a kultura pracy akceptowalna jak na nowoczesnego diesla. Z kolei mocniejsza jednostka o podobnej pojemności lepiej radzi sobie z cięższym autem na autostradzie, daje przyjemniejszą rezerwę momentu i ułatwia wyprzedzanie.
Dwulitrowy diesel to propozycja dla tych, którzy naprawdę żyją w trasie. Wysoki moment obrotowy, seryjnie zestawiony automat i spokojna praca przy niskich obrotach sprawiają, że Grandland staje się idealnym kompanem do dalekich wypadów. Trzeba jedynie liczyć się z wyższymi kosztami ewentualnych napraw oraz nieco większym apetytem na paliwo niż w najmniejszych dieslach.
Przy wyborze diesla zwróć uwagę na typowe bolączki znane z tej rodziny: zużywające się podkładki pod wtryskiwaczami w starszych wersjach, możliwe problemy z łańcuchem łączącym wałki rozrządu w nowszych odmianach oraz kondycję filtra cząstek stałych i koła dwumasowego. W autach z dużym przebiegiem te elementy często były już naprawiane, co wbrew pozorom może być dobrą wiadomością dla kupującego.
Gdy już wiesz, że diesel to twój kierunek, możesz dopasować jednostkę do sposobu używania auta. Pomocne będzie takie proste podsumowanie profilu kierowcy:
- kto robi głównie krótkie dojazdy do pracy, powinien raczej odpuścić sobie silnik wysokoprężny,
- kto regularnie pokonuje długie odcinki poza miastem, skorzysta z oszczędności i elastyczności diesla,
- kto często ciągnie przyczepę lub jeździ z kompletem pasażerów, doceni mocniejszego, większego diesla.
Czy warto wybrać hybrydę?
Opel Grandland X ma w gamie także pełniejsze hybrydy typu plug-in oparte na większym silniku benzynowym. W słabszej wersji napędzają przednie koła, w mocniejszej dołącza się dodatkowy silnik elektryczny z tyłu, co daje napęd na cztery koła. Akumulator trakcyjny pozwala na przejechanie kilkudziesięciu kilometrów na samym prądzie, więc przy ładowaniu w domu można dojazdy do pracy niemal całkowicie przerzucić na tryb elektryczny.
Hybryda plug-in ma sens, jeśli masz gdzie ładować samochód, na przykład w garażu lub przy domu, a większość codziennych tras mieści się w zasięgu elektrycznego trybu. Wtedy paliwo zużywasz głównie na dłuższych wyjazdach, a po mieście poruszasz się cicho i tanio. Przy braku dostępu do ładowania Grandland w tej wersji staje się po prostu cięższą benzyną, więc zyski z napędu hybrydowego wyraźnie maleją.
Nie ma sygnałów, by te wersje miały poważniejsze wady konstrukcyjne niż standardowy silnik benzynowy, choć trzeba doliczyć typowe koszty serwisowania napędu hybrydowego. Na rynku wtórnym oferta takich aut jest skromna, dlatego czasem łatwiej kupić dobrze utrzymanego diesla lub benzynę niż szukać idealnej hybrydy przez wiele miesięcy.
Jeśli myślisz o hybrydzie, zadaj sobie kilka pytań przed zakupem:
- czy będziesz regularnie ładować auto w domu lub pracy,
- czy typowe dzienne trasy mieszczą się w zasięgu jazdy na prądzie,
- czy akceptujesz wyższą cenę zakupu w zamian za niższe koszty paliwa.
Na co zwrócić uwagę przy zakupie używanego Grandlanda?
Przy oględzinach konkretnego egzemplarza ważniejsza od samego silnika bywa historia serwisowa. Mały benzyniak PureTech potrafi jeździć długo i bez problemów, jeśli olej był wymieniany częściej niż przewidywał producent, a pasek rozrządu zmieniono z wyraźnym zapasem. W sieci znajdziesz opisy przypadków, gdzie mimo serwisowania w ASO przy stosunkowo niewielkim przebiegu dochodziło do awarii i sporów z producentem, więc dokumenty naprawdę mają znaczenie.
W Grandlandzie z dieslem sprawdź, czy filtr cząstek stałych regeneruje się prawidłowo, czy nie ma wycieków przy wtryskiwaczach i jak pracuje dwumasa. Z kolei w hybrydach poproś o raport z diagnostyki wysokiego napięcia oraz dokładne sprawdzenie ładowania. W każdym przypadku ocena skrzyni biegów jest tak samo ważna jak ocena silnika, bo naprawy automatów potrafią być kosztowne.
Jeśli wciąż wahasz się, opel grandland x jaki silnik wybrać, możesz przyjąć prostą zasadę. Do dominującej jazdy miejskiej i umiarkowanych przebiegów lepsza będzie benzyna, najlepiej w wersji mild hybrid. Do regularnych, długich tras i większych obciążeń rozsądniej wybrać diesla lub hybrydę plug-in z mocniejszym silnikiem benzynowym, przy czym zawsze trzeba poświęcić chwilę na rzetelną weryfikację stanu technicznego konkretnego auta.
Artykuł powstał przy współpracy z detailing-sklep.pl.
Artykuł sponsorowany